a) chce Cię nędznie wykorzystać,Ucieszona odebrałam telefon, jednak po sprawdzeniu siedziby i upewnieniu, co do lokacji wpadłam na list przestrzegający przed tą firmą, której to filia mieści się w piwnicy, warunki są koszmarne, a pensja niższa, niż np. za ulotki.
b) Twoja osobowość ukryta pomiędzy wykształceniem, a zainteresowaniami zapisanymi w Przebiegu Życia oczarowała go na tyle, że zafascynowany Twoją osobą dzwoni, by się przekonać, jak jest naprawdę.
Cóż, może kiedyś jeszcze dane mi będzie spotkać w swoim życiu pracodawcę typu B.
1 komentarz:
Pracodawcy B nie istnieją, lub są mityczni (co na jedno wychodzi). Istnieje jeszcze kategoria C, której nie fascynuje osobowość, tylko doświadczenie w cefałce, i chce cię nędznie wykorzystać. To taki pośredni typ.
Prześlij komentarz